Strony

KONKURS!

konkurs!
uzupełnij dialog Viscontiego i Ulissiego :


autor najlepszego pomysłu wygra super plakat z Paolo Bettinim :D (chyba, ze będzie za mało propozycji to plakat oddam w jakimś następnym konkursie jak jakiś jeszcze wymyślę;)

Jak by ktoś nie wiedział o co tym dwóm chodzi:


Wrzuć sobie na tapetę



by smashred

napinka na koks odcinek 6


Czemu zacząłem całą napinkę na koks? Przecież nie przez dareckiego, wiadomo, że i tak nic mu to nie da.
Zacząłem bo zasmuciło mnie podejście do tematu całego kolarskiego środowiska, ta akceptacja dla dopingu.
Jak myślisz, że jesteś ponad to, to pewnie jesteś w błędzie. Jak to ostatnio powiedział Hamilton " doping to część kultury tego sportu"
Przeczytaj sobie nazwiska kolarzy z listy poniżej to zobaczysz o co chodzi.
Basso
Di Luca
Pantani
Petacchi
Ratajczyk
Riis
Savoldelli
Ullrich
Valverde
Vandenbroucke
Vinokourov
Viranque
Zabel
Zamana
Wszyscy są znani, podziwiani, utytułowani. Łączy ich to, że wszyscy mieli wpadki dopingowe. I co z tego, niespecjalnie popsuło im reputację w środowisku. Taki to już zasyfiony sport.

RIP Xavier Tondo

Bardzo go lubiłem, śledziłem od jakiegoś czasu jego karierę i zawsze mu kibicowałem. Pozytywny, zawsze uśmiechnięty zawodnik.
I zrobił coś czego nie odważyłaby się znaczna większość kolarzy. Dowiedział się o miejscu z które rozprowadzane było od groma wszelkiego rodzaju koksów i przekazał tą informację policji. Jak dla mnie bohaterski czyn.
Będzie go brakowało.

napinka na koks odcinek 5

Jeśli ścigacie się na maratonach to na pewno znacie Tomasz Gawła. Otóż Tomasz studiuje medycynę i wiedzę na temat koksu ma naprawdę sporą. Nie, nie to nie jest moja kolejna "ofiara";) Po prostu dzięki niemu dowiedziałem się czegoś czego wcześniej o koksowaniu nie widziałem i może Wy też nie wiedzieliście.
Otóż chodzi o EPO. O to jak łatwo jest przechytrzyć kontrole antydopingową. Bo to nie jest tak, że na kontroli pobierana jest krew i po analizie od razu widać wszelkie substancje jakie kto tam brał. Albo to, że hematokryt jest powyżej 50 - wystarczy wypić kilka litrów wody i już jest sporo niższy.
Jakiś czas temu kilka osób wpadło na CERA. Stało się to tylko i wyłącznie dzięki temu, że firma Roche produkująca ten lek współpracowała z WADA i wprowadziła specjalną cząsteczkę do leku i tylko dzięki temu w badaniach antydopingowych można było wykryć tą substancję. Wcześniej wszyscy bezkarnie mogli się koksować do woli bo kontrole nie były w stanie ich złapać.
W czym problem? Po pierwsze, nie tylko Roche produkuje EPO. Wystarczy załatwić sobie leki z Azji, Chin itd. Leki w których po prostu nie ma tej cząsteczki. Po drugie, jest tak, że na kilku, kilkunastu kolarzy przypada jakaś firma, jakiś lekarz czy aptekarz który załatwia im leki które powinny być przeznaczone dla ciężko chorych, które nie mają jeszcze atestów, nie są wprowadzone jeszcze na rynek więc tym bardziej nie są znane agencjom antydopingowym. Tak jak było z CERA, zanim pojawiła się całą afera na ten temat to parę lat wcześniej spokojnie iluś tam kolarzy się tym szprycowało bezkarnie. Teraz pewnie też są w obiegu jakieś nowe leki o których jeszcze nie wiemy w odróżnieniu od najlepszych kolarzy na świecie i ich lekarzy.

Alberto znowu najlepszy

Wouter Weyland RIP



Straszne co się stało dzisiaj na Giro. Nie ma słów żeby coś więcej napisać.

Chciałbym żeby każdy kolarz który zginie na rowerze zasługiwał na taki szacunek bo różnie to bywa, niektórzy wiedzą o czym mówię.

Słońce wyszło, czas na wytop

napinka na koks odcinek 4


UCI zabroniło dokonywać jakichkolwiek zastrzyków, haha! no to macie problem.
Ilu to naszych kumpli nie bierze zastrzyków z tego i tamtego. Najpopularniejsze żelazo i b12 - niby nic takiego.
Ale np. słyszałem niedawno o przypadku z serwisu w Warszawie jak przez serwisanta przekazywane były jakieś ampułki z etykietą podpisaną cyrylicą..
Coraz więcej się dowiaduje jak ten sport jest zasyfiony koksem i to na każdym poziomie, od trzepaka do zawodowca. Odechciewa się jeździć.

Wrzuć sobie na tapetę



by pezcyclingnews

i huy


I huj. Na kolejnym maratonie dałem totalnie dupy