Strony

Napinka na koks odcinek chyba ostatni


Ciągle mnie korci żeby pocisnąć jeszcze na jakiś koksiarzy, bo ciągle się czegoś nowego dowiaduję, nawet o polskich kolarzach.
Ale chyba już nic o tym nie napiszę. Dla Waszego dobra moi drodzy!
Czemu tak? Podam mój przykład. Od kiedy zacząłem się poważniej wgłębiać w temat i rozkminiać jak zasyfiony jest ten sport to z czasem coraz mniej mi się to wszystko podobało, oglądanie wyścigów stało się mniej emocjonujące itd itp
Nadal kocham ten sport ale chyba już nie tak jak kiedyś. Lepiej chyba żyć w błogiej nieświadomości. Móc podziwiać ten piękny styl jazdy Contadora zapominając o Clenbuterolu. Ja już sobie zepsułem zabawę, nie będę psuł jej i Wam.