Strony

TANIE ZGRUPOWANIE vol.2


Mniej więcej trzy tygodnie temu wyszedłem z propozycją skrzyknięcia się razem na tanie zgrupowanie. Pomysł może i był niezły ale kompletnie nie wypalił. Na fejsbukowym wydarzeniu ruch był niemalże zerowy, parę osób tylko dokonało tego nadludzkiego wysiłku i kliknęło "może wezmę udział". Ja wiem, że najprzyjemniej jest dostać wszystko gotowe na tacy, ale kurcze, w ten sposób za nic nie damy rady się zorganizować.


A wiem, że są chętni! Nawet sporo chętnych. Więc czemu nikt nie mógł się zadeklarować, napisać czegokolwiek? Pewnie m.in. dlatego, że pierwszy pomysł był zbyt ogólnikowy, za dużo w nim było niewiadomych, nic konkretnego. Dlatego teraz opiszę Wam dokładnie plan działania i mam nadzieję, że teraz wszyscy chętni wykażą się większą inicjatywą.


Czyli w skrócie wygląda to tak. Jedziemy nad Gardę. Po pierwsze rezerwujemy apartament przez internet z domu. Im wcześniej tym lepiej, np. teraz jeszcze dostępny jest TEN, w zeszłym roku mieliśmy w nim mieszkać ale za bardzo się ociągaliśmy i ktoś nas uprzedził, więc pojechaliśmy TUTAJ, tu na bank będą miejsca ale to akurat średniawka. Wynajęcie domku jak widzicie to ok. 500 zł na łebka za 2 tygodnie. Tyle, że to najtańsze oferty które raz dwa mogą być wyprzedane, więc im szybciej się z tym ogarniemy tym lepiej! Najlepiej jeszcze do końca tego roku.
Co do domku to myślę, że warto lekko zaryzykować i zarezerwować już zaraz, nawet jeśli nie wiecie co będziecie robić w marcu. Bo w wypadku rezygnacji zwracane jest 80% kosztów więc na głowe to jakoś po stówce wyjdzie także nikt wyjątkowo nie zubożeje od tego.


Po drugie, termin. Zazwyczaj jest tak, że rezerwacje apartamentów są od soboty do soboty więc proponuję termin 24.03-7.04. Niektórzy mogą jechać na 2 tygodnie, niektórzy na tydzień, dlatego musimy razem to ustalić. Jakbyśmy jechali w 2 samochody może udałoby się to jakoś ładnie pogodzić. Im mniej pali fura tym taniej. W zeszłym roku jechaliśmy we czwórkę vw passatem i wyszło ok. 300 za wachę na głowę. Trzeba liczyć jeszcze winiety  za autrostrady ok. 50 zł na głowę.


Na miejscu to już wiadomo. Trening od świtu do zmroku. Jeśli chodzi o wydatki na życie czyli żarcie to ceny nie są dużo wyższe niż w Polsce. Chociaż zawsze warto coś tam ze sobą zabrać, szczególnie z tych droższych rzeczy jak np. mięso. A wino jest tańsze niż woda :)


Wszystko już w miarę jasne mam nadzieję. Bardzo prosto, bardzo tanio, bardzo super. Teraz Wasza kolej. Stworzyłem nową podstronę w pasku powyżej - TANIE ZGRUPOWANIE . Tam, w komentarzach, proszę żeby każdy chętny, nawet jeśli ma małe szanse na wyjazd, wpisze się wg. poniższego schematu:
1. od kiedy do kiedy możesz jechać
2. na jak długo możesz jechać
3. czy masz do dyspozycji samochód, jeśli tak to jaki i ile i co pali
4. wszelkie ewentualne, konstruktywne uwagi
5. jakiś kontakt do Ciebie


Nie odkładaj tego na później bo zapomnisz. To jest chwila roboty a wiele wyjaśni w temacie. Przykro mi ale nie mam czasu z każdym chętnym osobno rozmawiać na ten temat dlatego właśnie tak to próbuje jakoś ogarnąć. No i oczywiście rozumiem, że każdy z nas ma swoje życie i masę przeszkód. Dlatego jest punkt 4. Ale kurcze, chcieć to móc. Jak myślisz, że nie masz pieniędzy to zastanów się dobrze czy więcej dadzą Ci nowe części do roweru czy solidna zgrupka we włoskich górach? Jeśli nie wiesz czy nie będziesz miał zgrupki z klubu to wypytaj się porządnie trenera, jak przeszkadza Ci szkoła to dogadaj się z wykładowcami/nauczycielami. Wszystko jest do ogarnięcia tylko trzeba chcieć.


No już, nie ociągaj się tylko wpisuj się w komentarzu pod TANIM ZGRUPOWANIEM. No chyba, że wolisz robić wytrzymałość w błocie pośniegowym przy zacinającym deszczu ze śniegiem ;)