Strony

Bądź PRO - nie bądź gburem


Przyjął się taki brzydki zwyczaj. Zwyczaj którego sam jeszcze niedawno byłem zwolennikiem i teraz się tego wstydzę.
Podam przykład. Jedziemy sobie na treningu a z naprzeciwka zbliża się jakiś kolarz, szybka obczajka, trzepak czy nie trzepak, w pierwszym wypadku udajemy, że go nie widzimy w drugim ewentualnie podnosimy dłoń, byle nie za wysoko w końcu to my jesteśmy największymi kozakami i nasze ego nie może ucierpieć od zniżenia się do poziomu kogoś mniej PRO od nas.
Ja znam to przynajmniej z tej strony, każdy ma jakiś tam swój powód do niepodniesienia dłoni w geście pozdrowienia. Tak czy inaczej nie da się ukryć, że to nie jest nic pozytywnego. Już nawet kiedyś pisałem jak niefajne jest takie nadęcie.
PRO zawodnicy nie są gburami. W zeszłym roku na zgrupowaniu we Włoszech mijałem się z Danilo Napolitano. On jest mocno nabity, wygląda na grubaska, nie poznałem go więc zgodnie ze zwyczajem udałem, że go nie widzę ale jak usłyszałem" CIAAOOO!" podniosłem głowę żeby zobaczyć jak się do mnie uśmiecha to dopiero zobaczyłem kto to.
Narzekamy, że wszyscy dookoła są gburami ale jeśli chcemy coś z tym zrobić to trzeba zacząć od siebie, nie inaczej. Warto być dobrym, to do Ciebie wraca. Taki mój apel żeby ten świat stał się lepszy :D