Strony

Biedni zawodowcy

Ahh jak fantastycznie byłoby być zawodowcem. Jeździć po całym świecie, dostawać masę najlepszego sprzętu z klubu i zarabiać niemałe pieniądze robiąc to co się lubi. No dobra, wszyscy to wiemy, zawodowcy to szczęściarze. Możemy sobie tylko pomarzyć o takim życiu jakie oni wiodą. A trzymając się stricte szymonbajkowej tematyki też mają super. Co roku kartony pełne nowych ciuchów. Odpowiednie zapasy wszelkiego rodzaju elementów kolarskiej garderoby itd itp. Co tu dużo mówić, zawodowcy mają od nas lepiej.

Team Lampre Isd

Tak sobie wzdychamy i fantazjujemy jak to pięknie by było być zawodowcami ale nikt nie zauważa tego, że jest jedna rzecz której to oni mogą pozazdrościć nam. Tak tak nie inaczej. Otóż my w odróżnieniu od zawodowców mamy wybór. Możemy nosić to nam się żywnie podoba, a oni nie zawsze. Bo muszą się dostosować do sponsorów.

Graham Watson
Green Edge dostał od Scotta paskudne kwadratowe kaski i każdy bez gadania musi w tym jeździć. Alejandro Valverde nie może już nosić swoich ulubionych Radar'ów bo Movistar podpisał kontrakt z Adidasem. Na okulary narzekać mają prawo też zawodnicy Saxo Banku i Lampre którzy muszą jeździć w niespecjalnie udanym tworze zeroRH+. Zawodnicy Ag2r albo Sky pewnie chętnie zamieniliby swoje kaski na coś ładniejszego. Ale nie mogą! haha! jak to fantastycznie jest być amatorem :)