Strony

Tanie Zgrupowanie UPDATE

Wcześniej tu było zdjęcie Bogdana Czarnoty jadącego riwierą Gardy w krótkim rękawku, ale poproszono mnie żebym je usunął, nie wiem czemu, no ale trudno

Nie, to nie jest zdjęcie z zeszłorocznych wakacji. To zdjęcie sprzed paru dni. Taka piękna pogoda jest teraz nad Gardą. A Tanie Zgrupowanie rozpocznie się za niecały miesiąc więc zapewne wtedy będzie jeszcze piękniej.
Więc jeśli w końcu się zdecydowałeś, dowiedziałeś się czy możesz się wyrwać ze szkoły czy pracy albo po zgrupce w Hiszpanii uświadomiłeś sobie, że w tych zgrupowaniach nie chodzi tylko o pogodę ale też o góry, szosy i piękne widoczki to pisz do mnie do razu na mejla !
Pilnie poszukiwane są dwie osoby na dwa tygodnie, samochód już jest, ale jeśli możesz wyrwać się tylko na tydzień to nic nie szkodzi, też do mnie napisz.


Jest jeszcze jeden powód dla którego znowu piszę o Tanim Zgrupowaniu. Bo to, że będzie tanio nie znaczy że będzie biednie. W sumie to będzie niezły wypas. Bo dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora FREEWAY dostaniemy kamerkę GoPro razem z niezbędnymi mocowaniami! Super jakość nagrań, możliwość montażu gdzie dusza zapragnie, wodoodporność itd. itp. To jest naprawdę mistrzowa kamera. Jeśli ktoś jakimś cudem jeszcze o niej nie słyszał to poniżej pokaz jej możliwości:




Filmów kręcić pewnie w takim razie będziemy kręcić sporo. I to nie tylko ze zjazdów bo to się robi nudne i nie w takiej jakości jak w zeszłym roku - pierwszy post tego bloga to właśnie taki zjazd, jakość nagrania nie powala na kolana. Ale filmy to jedno, kamerka GoPro przez swój szeroki kąt robi też naprawdę efektowne zdjęcia. Parę dni temu na stronie PAVE znalazłem kilka takich zdjęć, jak dla mnie mistrz:





Nie przesadźcie z siłownią

Nie jestem jakimś wielkim specjalistą jeśli chodzi o trening ale myślę, że już czas zacząć żegnać się łysymi barczystymi koleszkami z Waszej osiedlowej siłowni i skupić się już tylko na rowerze i robieniu rzeźby. Bo takie wielkie muskuły nie są PRO.



manual for speed



Pokręć sobie z Geraintem Thomasem


 To już (miejmy nadzieję!) ostatki trenażerowe, jakby ktoś jeszcze szukał zabijacza czasu to proszę bardzo

dobre ściganie w ten weekend było

Kristof Ramon
Kristof Ramon
Kristof Ramon
Jared Gruber
Jared Gruber
Jared Gruber

ekstra

cadence

REVIEW - Visionary Lenses vs Oakley HDO

Czyli porównanie tanich zamienników z oryginalnymi szkłami Oakleya.


Jakiś czas temu zwabiony niską ceną (ok. 20 dolarów) sprawiłem sobie nowe szkiełka do Jawbonów. Na ebay'u dostępne są zamienniki kilku marek, ja wybrałem Visionary Lenses. Dużo pozytywnych komentarzy, firma ze Stanów a nie Azji produkująca masę innych optycznych produktów. Wydaje się okej, poza tym kształt szkiełek jest  prosty więc ciężko coś schrzanić. Kupiłem.
Pierwsze wrażenie, całkiem spoko, odpowiednio grube, dobrze siedzą w oprace, ładnie się mienią. I tyle, żeby je ocenić musiałem je porównać do oryginałów. A że Oakleye Fire Iridium niedawno do mnie dotarły więc mogę napisać do końca to porównanie.
Różnica 1. Visionary Lenses zdecydowanie mocniej przyciemniają obraz. A wg. Oakley'a szkła Fire Iridium mają jedną z najmniejszych przepuszczalności światła (17%), czyli pewne jest to, że producent zamienników przeholował.
Różnica 2. Kiedy patrzę na jakieś elektroniczne urządzenie np. komputerek od trenażera  mając na nosie VL cyfry się rozmywają, nie wiem czemu tak się dzieje ale wiem, że nie jest do dobry znak, bo w szkłach Oakleya tak się nie dzieje.
Różnica 3. Mając przed sobą białą ścianę kiedy rozglądam się na boki wyraźnie zmieniają się odcienie niebieskiego w szkłach VL. W Oakleyach nic takiego nie ma miejsca.
Różnica 4. Zamienniki są mniej więcej 3 albo i 4 razy tańsze od oryginalnych szkieł Oakleya ;)
Dalszego porównania już w praktyce, na szosie, nie planuję w najbliższym czasie. No już teraz widać, że z tymi zamiennikami jest coś nie tak. Dlatego odradzam wszelkie zamienniki które mimo tego, że wyglądają spoko to jakością nie dorastają Oakleyowi do pięt. A co w nich jest takiego wyjątkowego, że inni producenci nie są w stanie zrobić przynajmniej podobnego produktu? Dostałem od Krzysztofa Berczuka (u którego, przypominam, na hasło "szymonbike" dostaniecie znichę w jego sklepie :) ten krótki tekst który każdy fan Oakley'a powinien obowiązkowo przeczytać:
Do produkcji szkieł wykorzystuje się plutonit. Plutonit jest najczystszym materiałem optycznym na świecie, ukazuje obraz rzeczywisty co powoduje odpoczynek mięśni oka. Zapewnia ochronę przed urazami oraz promieniowaniem UV. Szkła poddawane były testom np: uderzenie gałęzi podczas jazdy na rowerze. Oakley'e mogą być wyposażone w szybę z filtrem polaryzacyjnym (blokującym oślepiające światło odbite od asfaltu), powłoką irydową (zwiększającą kontrast widzenia), antystatyczną, hydrofobową (zapobiegającą osadzaniu wody czy błota), oraz soczewką fotochromatyczną (zmieniająca zabarwienie). Do produkcji oprawek Radar i Jawbone wykorzystuje się specjalne materiały, które wytrzymują skrajne temperatury (nie zmieniają koloru pod wpływem słońca czy wilgoci).
To tyle, ogarniajcie sobie stylówę bo wiosna zbliża się wielkimi krokami!

Motywator dla..

..tych co zostali w domu i dołują się oglądając zdjęcia znajomych trenujących w Hiszpanii

Takie tam z zaskoczenia..

okopny.pl
okopny.pl
Wpadłem dzisiaj do Filipa Okopnego na sesję zdjęciową, która jak widać się udała :)

Mistrzowa wiosna się zapowiada

Jared Gruber
Boonen znowu wygrywa, etapy i całe wyścigi. Cancellara jest strasznie mocny - dojechał w dychu na królewskim etapie w Omanie z mega sztajfą na koniec, mega wyczyn kto nie widział niech nadrobi zaległości. Gilbert to Gilbert. I jeszcze Sagan jest mocny, Breschel raczej też.
Huhuhu co to będzie za wiosna!

Trzepak miesiąca. luty











Za ten megatrzepacki orzeszek trzepakiem miesiąca na luty zostaje Dave Zabriskie.
Co autor miał na myśli zakładając go na głowę?

Stylówa odcinek szósty - Buty


Bez kolarskich butów ani rusz. To są jedne z pierwszych rzeczy które sobie kupujemy kiedy na poważniej zaczynamy zabawę w kolarstwo. Ale nam nie chodzi o to żeby buty po prostu były, chodzi o to, żeby były PRO.
W gruncie rzeczy wszystkie najwyższe modele każdej marki wpłyną korzystnie na naszą  stylówę. Każdy może sobie wybrać co mu akurat najbardziej się podoba i pewnie będzie dobrze. I na tym mógłbym zakończyć ten odcinek. Ale nie będę taki, napiszę Wam na co zwrócić uwagę żeby nie wyjść na trzepaka.

Cav trzepak    cycleto
  • Kolor
Uniwersalna zasada jest następująca, czarny jest najbardziej trzepacki a biały najbardziej PRO. I to się sprawdza od lat. Przypomnijcie sobie reakcje na czarne albo szare zestawy na stopach Armstronga.Za to biały po raz kolejny jest tym który najlepiej wpływa na naszą stylówę. Biały but plus biała skarpetka to najlepsze co możemy zafundować naszej stylówie.
A jeśli nudzi Cię monochromatyczność śmiało możesz rozejrzeć się za kolorowymi butami których wybór jest wcale niemały. Tylko to jest śliski grunt, zależny od chwilowej mody. Na przykład parę lat temu największym obiektem pożądania były czerwone Sidi a teraz już prawie nigdzie ich nie widać. Myślę że w tym momencie na topie są żółte Maviki, czerwone Bontragery czy Giro albo oczojebne Specializedy, Diadory albo Northwavy.
Apropos kolorów jest jeszcze jeden myk. Drogi myk ale zapewni stylówę nie do podrobienia.Czyli ten sam model ale w innym kolorze na każdej stopie. Jak na zdjęciu:


  • Materiał
Niektóre włoskie buty tworzone są w miejscach gdzie słońce świeci cały rok więc nietrudno się domyślić jak znoszą konfrontację z naszym już nie tak słonecznym klimatem. Dlatego warto zwrócić uwagę z czego uszyte są buty. Bo zniszczone, rozlazłe kapcie z pewnością nie są PRO. Dobrze żeby materiał był "śliski" i nienasiąkliwy. Taki jest np. w DMT, Gaerne albo Specialized. Kiepską sprawą jest też jasna siateczka bo raz zabrudzona nigdy już nie będzie jak nowa.

  • Kształt
Smukły jest leszy niż toporny, to jasne. Wzorem są wszystkie włoskie marki: Sidi, Gaerne, Fizik czy Vittoria. Odwrotnością są kwadratowe Shimano czy Specializedy.

  • Podeszwa
Co ma podeszwa do stylówy? Niby nic, ale jeśli jesteśmy amatorami, nie wybieramy się na Tour de France i mamy dylemat czy wybrać brzydsze ale z carbo podeszwą czy ładniejsze ale z plastikową podeszwą w podobnej cenie to może jednak lepiej odrzucić spalarę na bok i postawić na ładniejsze?


  •  Zapięcia
Minęły już czasy kiedy każdy miał buty na rzepy i jak ktoś pojawił się z klamerką to wzbudzał u wszystkich dookoła wielką zazdrość. Teraz rzepy są robione z mocnych materiałów i nie obawy, że kiedyś puszczą. Więc śmiało można nosić buty zapinane tylko na nie. Minimalizm jest w cenie i wszelkie rozbudowane konstrukcje typu ogromne klamry Shimano czy jakieś plastiki tu i tam bynajmniej nie są upiększającymi elementami.

  • Fejm
Im bardziej wyrobiona marka tym lepiej. Najlepszym tego wyznacznikiem jest liczba zawodników jeżdżących w butach danej marki. Na pierwszym miejscu jest oczywiście Sidi, dalej Specialized, Diadora, Shimano czy Nike. Można i tym się kierować przy wyborze ale raczej w dalszej kolejności bo to głównie marketing.

  • Najbardziej PRO
Jeżeli koniecznie chcesz się wybić z tłumu i mieć pewność, że nikt inny nie będzie miał takich butów jak Ty to musisz trochę potrenować i zostać jednym z najlepszych kolarzy planety. Może dzięki temu dostaniesz swoje customowe buty jak Vino czy Fabu.

  •  Prowizorka
Jeśli właśnie się dowiedziałeś, że Twoje buty są szczytem trzepactwa a kieszeń świeci pustkami to przynajmniej zastosuj tymczasowe rozwiązanie czyli spraw sobie jakieś ładne owiewy. Będziesz mógł pod nimi ukrywać swoje buty do czasu kiedy nie zamienisz ich na nowy PRO model.

 
Okej, z ogólnych zasad to by było na tyle. Jak widzicie żeby być być PRO nie musicie się specjalnie ograniczać do konkretnych schematów i każdy może znaleźć co mu najbardziej pasuje. A jak już sobie znajdziecie PRO buty to pamiętajcie żeby dopełnić dzieła dobierając odpowiednie skarpetki. Powodzenia!
A jeśli właśnie szukasz sobie nowych butów to poniżej lista marek z których możesz wybierać. Na tyle na ile je znam je opisałem żeby dać Ci na nie jakiś pogląd i przy okazji każda marka ma ocenę za stylówę ;)


Bont (3+)
plusy: świetna podeszwa, masa wesołych kolorów do wyboru, podobno dobrze trzymają stopę, tanie
minusy: wyglądają jak płetwy, nie da się ich nigdzie przymierzyć w Polsce
Bontrager (4)
plusy: nowe modele całkiem ładne, wygodne wkładki, można przymierzyć w Polsce
minusy: stare modele brzydkie, toporne
Dmt (5)
Plusy: Trwały, łatwy do mycia materiał, elegancki włoski design
Minusy: Badziewne zapięcie na linkę, lepiej go unikać
Diadora (4)
Plusy: Tanie, ciekawa kolorystyka, jeździ w nich Evans
Minusy: za mało je znam
Fizik (5+)
Plusy: Super design, nikt ich raczej nie będzie miał poza Tobą
Minusy: Wydają się mało trwałe, drogie, nie ma gdzie ich przymierzyć
Gaerne (5+)
Plusy: Za małe pieniądze można dostać modele niewiele różniące się od topowych, trwały materiał
Minusy: Straszliwie śmierdzą po spoceniu, inne buty tak nie miały
Giro (5-)
Plusy: Mało kto je ma a są całkiem ładne i na pewno porządnie zrobione
Minusy: Chyba nie ma gdzie przymierzyć
Lake (3+)
Plusy: Tanie, porządna podeszwa
Minusy: Paskudne, nie ma gdzie przymierzyć
Mavic (6-)
Plusy: Bardzo wygodne, żółte modele są w modzie
Minusy: Drogie, siateczka raz ubrudzona nie do domycia
Nike (6)
Plusy: Unikatowe, piękny prosty design
Minusy: Niedostępne dla zwykłych zjadaczy chleba
Northwave (4)
Plusy: Tanie, jeździ w nich cały Nissan-Trek, ciekawe kolory do wyboru
Minusy: Paskudne
Pearl Izumi (4)
Plusy: Wysoka jakość
Minusy: Ciężko je zdobyć
Scott (3)
Plusy: nie wiem
Minusy: nie znam ich, a z wyglądu mi nie podchodzą
Shimano (2)
Plusy: Łatwo dostępne, solidne
Minusy: Toporne, szerokie, brzydkie kolory do wyboru
Sidi (6)
Plusy: Legendarna marka, wygodne, łatwo dostać i przymierzyć
Minusy: Drogie, szybko się zużywają, "kapcieją"
Specialized (5)
Plusy: Leciutkie, bg fit świetnie wpływa na jazdę, super jakość
Minusy: Drogie, kwadratowe
Vittoria (5)
Plusy: Ładny włoski styl
Minusy: Raczej ciężko zdobyć

THE END

Kolejna wtopa Gilberta

Po raz kolejny się na Tobie zawiodłem PhilGil. Jak to mawiał mój pierwszy trener gacie powinny być czarne i kropka. I ja się w stu procentach z nim zgadzam. Widzicie różnicę?

Fan Club Officiel Philippe Gilbert i Kristof Ramon

Stylówa dla ubogich


Znowu trafiłem na mega tani sklep. Nashbar.com. Sami zobaczcie co oni tam mają, można trafić perełki. Na przykład te śmieszne buty ze zdjęcia za 85 dolarów. Tylko pamiętajcie, zanim zamówicie musicie ich poprosić o pewną przysługę, nie mogę w tym miejscu napisać jaką, ale myślę, że wiecie o co mi chodzi ;)

14.02


Stylówo wróć


Dawno nie było żadnej Stylówy co? Mam w głowie kilka pomysłów tylko że nie dotyczących konkretnej części garderoby a myślę, że właśnie czas na coś w tym stylu. To co konkretnie byście chcieli? Jest zima, dobry czas na wydawanie większych sum więc dobrze by było skupić się na czymś kosztowniejszym. Do wyboru daję Wam tak: kask, buty, kurtka albo spodenki. Wybierzcie o czym chcecie nowy odcinek głosując na szymonbikeowym profilu na facebooku. Możecie go zlajkować przy okazji.

coś na trenażer dla górali


Wszystkim mtbowcom polecam kanał trekworldracing, elegancko zrobione filmiki przyjemnie się ogląda, jeden po drugim bo jest ich całkiem sporo. Wrzuciłem akurat z Offenburga żeby zrobić przyjemność Karolowi który pojechał tam po zdjęcie życia ;) Przy okazji okazja do podpatrywania stylówy, Lukas ogarnia temat super.

Czemu ten gość ma taką zadowoloną minę?

yougotdropped.blogspot

Bo nie ma licencji i będzie sobie jeździł amatorskie szmacianki bez obaw o kontrolę.
Na bikeworld.pl pojawił się kolejny już artykuł o nieszczęsnym Tecławie. Najlepsze w nim jest to:
"Zgodnie z decyzją Prezesa Piotra Pawlaka Radek będzie startował w wyścigach od samego początku sezonu, tyle że w imprezach dla zawodników nielicencjonowanych, zgodnie z regulaminem tych zawodów"
Hulaj dusza piekła nie ma!
Dojdzie do tego, że na przykład na takich mistrzostwach polski w maratonie gdzie razem startują zawodnicy licencjonowani po tytuł Mistrza Polski i nielicencjonowani po tytuł Mistrza Polski Amatorów to właśnie amatorzy będą przyjeżdżać pierwsi w open zostawiając gdzieś tam w tyle biednych zawodników z licencją. Super.

Bajeczka motywacyjna

Nissan Trek
Nadchodzi taki czas, że "siada psycha". Przynajmniej niektórym. Mało słońca, monotonny trening, kiepska pogoda, słaba noga czy pusty portfel to tylko czubek góry powodów do dołka motywacyjnego.
Cały temat znam z autopsji bardzo dobrze bo każdego chyba roku miałem z nim do czynienia ale teraz nareszcie nie mając żadnego ciśnienia mogę zobaczyć w czym problem z odpowiedniego dystansu.
I co widzę? To, że źródłem problemu jest nasza własna głowa. Głowa która bombarduje nas masą w większości bezzasadnych myśli. "nie chce mi się", "i tak go nie objadę, nie ma sensu", "ale mi nie idzie, olać to". "znowu pada, zostaje w łóżku", "po co tak się katować i tak nic z tego nie będzie" itd. itp.
A my poddajemy się tym negatywnym myślom i zamiast zrobić kolejne powtórzenie, skręcić na kolejną rundę albo dobiec kawałek dalej kończymy trening o ile w ogóle zdołaliśmy na niego wyjść. Tak nic się nie osiągnie, co najwyżej jakiś piąty sektor na mazovii. A nie o to Wam chyba chodzi. Najlepiej byłoby odrzucać wszystkie takie negatywne myśli ale to już wyższa szkoła jazdy dla buddyjskich mnichów ;)
A teraz moje drogie dzieci tytułowa bajeczka motywacyjną na dobranoc na którą trafiłem właśnie w książce napisanej przez buddyjskiego mnicha i pomyślałem, że jest niezłym motywatorem.
Pewnego razu jajko orła wpadło do kurzego gniazda. Orzełek wylągł się i wyrósł razem z kurzym stadem. I przez całe życie zachowywał się jak inne kury, dziobał sobie w piasku i myślał, że jest kogutem. Grzebał w ziemi, piał i gdakał. Potrafił też zatrzepotać parę razy skrzydłami i przelecieć mały kawałek. Jak to koguty potrafią. Mając już dobrych parę lat zobaczył na niebie wielkiego pięknego ptaka majestatycznie szybującego ledwo poruszając szeroko rozpostartymi skrzydłami. Zapytał kurę stojącą obok - co to za ptak? - to jest orzeł, król ptaków, ale Ty tam nie patrz, my jesteśmy inni. Więc orzeł przestał patrzeć i wrócił do grzebania w ziemi. I umarł myśląc, że jest tylko kogutem.
Nie będę nic dodawał bo wierzę w Waszą inteligencję ;)

el pistolero postrzelił się w stopę


Jako szymonbike postrach doperów powinienem coś tam napisać o Contadorze. Ale nie napiszę, szkoda gadać. Jeszcze ten ban który mu prawie już się skończył, pfff
A tak przy okazji, trzymając się tematyki, mam złe wieści dla wszystkich tępych czepów gotowych ładować po kablach dla wygrania zestawu łatek na lokalnym ogórku. Otóż od tego roku najprawdopodobniej kontrole będą przeprowadzane również na amatorskich imprezach zarówno u licencjonowanych jak i nielicencjonowanych zawodników, typować będzie dowolnie organizator kogo tylko będzie chciał. Zabiło niektórym mocniej serce?

Bez spalary!



Jeremy Powers po raz kolejny udowadnia, że spalanie nie ma najmniejszego sensu, zrozumcie to w końcu. Aha i gdyby ktoś się napalił na bluże Raphy to od razu mówię, że ona kosztuje czterocyfrową sumkę więc nawet jej nigdzie nie szukajcie ;)

Złota rada na...

Co zrobić jeśli mieszkasz w starej kamienicy z drewnianymi oknami przez które z łatwością przenika lodowate powietrze przez co jest u Ciebie strasznie zimno? Wsiądź na trenażer. Mi już zabrakło kolejnych swetrów do zakładania więc jak tylko skończyła się relacja z maksymalnie nudnego Kataru wsiadłem na rower i sobie pojeździłem.. 4h20min ;) A Wam jak idzie? Pomogłem komuś pomysłem na wytrzymywanie długich treningów na trenażerze?


+ milion do stylówy!

trackosaurusrex

Shit Cyclocrossers Say

wrzuć sobie na tapetę

Rapha
najpierw powiększ. i nie pytaj mnie czemu on jedzie po szutrze, niech sobie jedzie

DOPERS SUCK

Paweł Urbaniak
Temat koksu powrócił. Rozbuchana sprawa Tecława powoli staje się śmieszna i już nic w temacie nie mam do dodania. Każdy kto ma trochę oleju w głowie na pewno ma w temacie wyrobione zdanie.
Najsmutniejsze jest to, że po raz kolejny na wierzch wylazła brzydka prawda o ogólnej akceptacji takich praktyk. Co z tego, że specjaliści z komisji wykryli zakazany środek, przecież to nasz kolega, ambitny chłopak i w ogóle jak możecie go krytykować! biedaczek, najlepiej jakoś zrekompensujmy mu tę krytykę bo na pewno go to zabolało.
Jeżeli taka hipokryzja Cię śmieszy, wkurza czy brzydzi a Twoje stanowisko przeciwko koksiarzom jest niewzruszone nawet jeśli wpadłby ktoś z Twojego najbliższego otoczenia to posłuchaj.
Mam taki pomysł, moglibyśmy wszyscy pokazać, że gardzimy koksem i zacząć nosić skarpetki Dopers Suck. Myślę, że to by było naprawdę coś gdyby większa ilość zawodników zaczęła w nich jeździć. Jedna para kosztuje 13 dolarów, do wyboru albo wysokie czyli jak najbardziej PRO albo różowe, stylówa nie ucierpi za bardzo. A jakby było nas więcej chętnych to może wynegocjuje jakiś rabat. To jak? Kto się pisze? Zgłaszajcie się do mnie na mejla

Tanie zgrupowanie coraz bliżej


Kolumbijczycy z Colombia Coldeportes zamiast opalać nóżkę u siebie w kraju siedzą właśnie na zgrupce (zapewne taniej) nad Gardą. Widocznie poczytali bloga i nie chcieli być od nas gorsi. A tak serio to pojechali głównie na rekonesans Punta Veleno niesamowitej sztajfy którą i my z pewnością zaatakujemy. Jeśli oni ledwo to wyjeżdżają to ja będę musiał chyba zabrać ze sobą trampki hehe. Jak to się mówi - sztajfa taka, że jak stajesz w pedałach to lecisz na plecy.
Swoja drogą to podziwiam dzielnych Kolumbijczyków którzy bez czapek i rękawiczek trenują przy temperaturach koło zera. Całe szczęście jak my pojedziemy to już będzie cieplej. Tak więc wpisujcie się na listę taniego zgrupowania a niezdecydowani nich się w końcu zdecydują ;)