Strony

Nowe pojęcia w słowniczku kolarza: PRO i euro

Super Mario - bóg euro kolarzy

Właściwie to oba oznaczają to mniej więcej to samo. PRO jest trochę szerszym pojęciem niż euro które jest dokładnie określone przez 89 spisanych zasad. Ale żeby nie utrudniać sobie życia, umówmy się, że euro i PRO to jedno i to samo i można tych określeń używać zamiennie.
Tak czy siak temat jest tak rozległy, że niemożliwe jest stworzenie krótkiej definicji która streściłaby to pojęcie. Mogłaby ona np. brzmieć tak: Kwintesencja najlepszej stylówy, kolarskiej sylwetki ze wskazaniem na wyżyłowaną nogę, stylu jazdy i pięknego roweru. Odwrotność trzepactwa.
Tyle, że taka definicja nie wyczerpuje tematu i każdy może ją sobie interpretować na swój nie zawsze trafiony sposób. To czym jest bycie PRO albo euro trzeba po prostu czuć.
Ewentualnie, w wypadku gdyby ktoś nie był takim maniakiem jak ja, można poratować się Oficjalnymi Zasadami Euro Kolarzy. Można je znaleźć na stronie jej twórców velominati.com albo na tych dwóch stronach na facebooku : tu i tu. Mega zajawka. Polecam
A wszystkim których angielski kuleje niczym stylówa Cavendisha obiecuję, że kiedyś przetłumaczę wszystkie zasady i stosownie poprawię co poniektóre bo aż się o to proszą. Tylko nie pytajcie kiedy.