Strony

PS numer dwa do Stylówy o okularach


Po trzecim odcinku Stylówy wszyscy już dobrze wiemy w jaki sposób za pomocą okularów wynieść swoją stylówę na wyżyny bycia PRO. Już tylko z samego mojego bliskiego otoczenia od groma znajomych świetnie ulepszyło swoją stylówę w ten sposób, także aż boję się pomyśleć, jak to będzie wyglądać w skali całego kraju. Jeszcze będzie tak, że staniesz na starcie w swoich nowiutkich, białych Oakley'ach a tu co druga osoba będzie mieć na nosie dokładnie ten sam model co Ty. I czar prysł. Nasza stylówa zmarniała przez zbytnią powszechność.

bikeacademy.pl
Po drugie, żyjemy w kulturze konsumpcjonizmu która działa na nasze głowy w ten sposób, że największą podjarkę mamy w chwili zamawiania i czekania na paczkę. A od momentu w którym już wypakowujemy swoje nowe Rudy Projecty podniecenie opada i już chwili zaczynamy się rozglądać co by tu teraz kupić. Nie jest tak? Jest jest.

W obu przypadkach będziemy potrzebowali czegoś więcej, czegoś lepszego. Przeniesienia się na wyższy poziom stylówy :) A sposobem na to jest sprawienie sobie okularów z wyjątkowym, niepowtarzalnym malowaniem. Wszystkim kumatym od razu zaświtała pewnie myśl - Oakley Custom. I dobrze, to najłatwiejszy i dający najwięcej możliwości sposób na zindywidualizowanie naszych okularów. Ale nie jedyny. Na zdjęciu poniżej widać, że i BBB wyczuło trend i też oferuje spore pole do popisu.


Jest jeszcze Rudy Project z masą kolorów szkieł, oprawek czy gumek do wyboru i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka mniejszych producentów którzy też dają takie możliwości. Ale już o tym pisałem.
Chodzi ogólnie o to, że w ten sposób osiągamy wyższy poziom stylówy. Ale nie najwyższy. Bo szczytem stylówy jest złożenie sobie customowych okularów tak, żeby idealnie zgrywały nam się z barwami klubowymi. Po prostu stworzenie okularów w klubowych barwach (ewentualnie jeśli nie macie klubu bo macie bana za koks to w barwach ulubionego europro kompletu). Właśnie tak:




 



I tak dalej i tak dalej. A taka zabawa wcale nie musi byś strasznie droga, ale o tym napiszę już za kilka dni. Stay tuned!