Strony

Tanie Zgrupowanie - dzień pierwszy

Ciao a tutti!
Wróciłem. Wszystko co dobre szybko się kończy a Tanie Zgrupowanie było mistrzowe więc w ogóle zleciało migiem. Teraz już będąc w domu, grzejąc się po treningach przy temperaturach o 20 stopni niższych, będę codziennie zdawał relacje z tego super wypadu na który mogliście jechać a teraz możecie sobie tylko pluć w brodę że tego nie zrobiliście.
Okej, więc po kolei. Dzień pierwszy. Czyli operacja przetransportowania się w cieplejsze miejsce. Pierwsza misja to spakowanie się. To co na zdjęciu to 1/3 moich rzeczy a do tego dochodzą jeszcze 3 osoby. Ale po 2 godzinach pakowania do bryki wypchaliśmy każdą dziurkę i wydało.


Ruszyliśmy w piątek koło 22 i złote rady są takie żeby ruszyć ze 2 godziny wcześniej i mieć więcej czasu na spokojny trening pierwszego dnia i żeby nie jechać autostradą Wrocław Zgorzelec przez którą biegają sobie kuny, dziki, jelenie i inne zwierzęta które bezinteresownie mogą skasować Twój samochód razem z Tobą w środku.



My dojechaliśmy koło 17 i od razu podjarani 20 stopniami na termometrze wyszliśmy rozkręcić nogę po podróży i po paru kilometrach przez przypadek trafiliśmy w księżycowy krajobraz na drodze do Lago di Cavedine, coś pięknego. Oczywiście każdy był świeży więc nie obyło się bez skoków i ścigania. To nie jest PRO, nie róbcie tak.