Strony

Tanie Zgrupowanie - któryś dzień drugiego tygodnia


Zapomniałem zupełnie o relacjach z Taniego Zgrupowania. A jest jeszcze kilka dni wartych wspomnienia. Nie pamiętam już w jakiej kolejności ale jakie to ma znaczenie.
Na pierwszy rzut trening z naszą gościnną gwiazdą na zgrupowaniu czyli Jeziorem :) Chyba jedyny prawdziwy trening na który udało nam się go wyciągnąć. Czemu tak słabo? Odpowiedzią jest spalara.
Gdyby ktoś się nie ścigał w porządnych wyścigach mtb to może nie znać Jeziora więc pokrótce go przedstawię jako dwaczterycha uśmiechniętego gościa rozsiewającego dookoła pozytywną energię. Dlatego dobrze go brać na zgrupowania.
Niestety tak rzadko mieliśmy okazję razem pojeździć bo Jezior wpadł w tym roku w sidła spalary. Po uszy. Konkretniej chodzi o trening z pomiarem mocy.
Nie jestem wielkim entuzjastą mirników mocy. Pomijam już to, że piasta z PowerTapa wygląda jak dynamo z holedra babci a komputerek jak tamagotchi. Najgorsze wg. mnie jest zbyt duże przywiązywanie wagi do cyferek, stref, watów. Nie oszukujmy się, jesteśmy amatorami. I robimy to co robimy czyli trenujemy dla przyjemności. I jeśli jedzie się np. w takie miejsce jak Lago di Garda i katuje po parę razy ten sam podjazd zamiast odkrywać nowe to w moim mniemaniu coś jest nie tak. Bo taka spalara to odkładanie przyjemności na później. Teraz się przyspalę a w lipcu będę miał nogę i wtedy nacieszę się kolarstwem. Błąd. Trzeba korzystać z życia i cieszyć się każdym dniem, tym bardziej kiedy jest się w takim pięknym miejscu.
Zagalopowałem się trochę, ale mniej więcej mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Carpe diem, żadna tam spalara.
A co do samego treningu. Rundka na północ do parku narodowego Brenta, piękny kawałek szosy zamkniętej dla ruchu, od groma finiszy na tablice z Wojtkiem i finał na Passo Durone na którym o dziwo Jezior nas nie zerwał chociaż ugotował nas jak młodzików. 
Aha, jeśli ten post miał pewien wydźwięk krytyczny wobec Ciebie Jezior to przepraszam, wcale nie miałem takiego zamiaru. Ale jeśli trochę tak to w ramach rekompensaty zareklamuje tutaj Twojego bloga - Maciej Jeziorski :) Polecam, Szymonbike.