Strony

Złota rada na zbyt krótkie skarpetki

Kto z Was słuchał wczoraj czwórki o północy? Może nie wyszło jakoś wybitnie, no ale cóż, nie da się być dobrym we wszystkim ;) Ale jeśli ktoś słuchał, albo oglądał, to pewnie pamięta, że napomknąłem o myku z przydłużaniem skarpetek. Teraz go dokładniej opiszę. Oto i on:

Magiczny sposób na przedłużenie niskich-trzepackich w wysokie-PRO skarpetki


Pewnie już wiecie, że wysokie skarpety to PRO skarpety. Jak nie wiecie to nadróbcie zaległości i przeczytajcie pierwszy odcinek Stylówy.
Już? Okej, to teraz kiedy każdy już ma tę wiedzę to czas przejść do praktyki. 
Myślisz, kurcze, byłbym bardziej PRO jakbym zaczął nosić wysokie skarpety a w szufladzie cała góra niskich, będę musiał je wyrzucić, obrabować bank i kupić górę nowych ale wysokich. 
Bez obaw. Za chwilę poznasz myk dzięki któremu wszystkie Twoje skarpetki staną się wysokie. Za darmo.
Jedyne czego będziesz potrzebować to czegoś ostrego, na przykład nożyczek albo noża i chwili wolnego czasu. 


Cały myk opiera się na konstrukcji kolarskich skarpetek które są tak uszyte, że na górze, tam gdzie zawsze jest nadruk materiał jest złożony na pół i od wewnątrz zszyty. Weź pierwszą lepszą parę, wywiń ją i sam zobacz. Znalazłeś szew? To teraz weź nożyczki i go rozetnij. Powoli i dokładnie, tak żeby żadne nitki nie odstawały bo wyjdzie byle jak. A ma być PRO. 


Udało się? Teraz już tylko rozłóż ten kawałek materiału który uciąłeś. Voila! Twoje skarpetki są już PRO!


PS. Sorry za wzór na skarpetkach ale tylko takie nieprzycięte mi zostały :)