Strony

Trzepak Miesiąca. Maj.

Oto i jest. Z lekkim opóźnieniem, ale zawsze. Trzepak Miesiąca na miesiąc maj.

Dla wszystkich którym od razu skoczyło ciśnienie przypominam o co chodzi z Trzepakiem Miesiąca:

Raz w miesiącu ten niezaszczytny tytuł trafia w ręce kolarza który w jakikolwiek sposób zaliczył wtopę ze stylówą. I to wszystko. Nie ma znaczenia nic innego, czy ktoś jest mocny czy słaby, biedny czy bogaty, biały czy czarny. Chodzi tylko i wyłącznie o stylówę. Jasne? Trzepakiem miesiąca może być nawet najwybitniejszy zawodnik na świecie. Bo liczy się tylko stylówa. Kropka.
Zasady:
- Wtopa ze stylówą oznacza naruszenie jakiejkolwiek zasady dotyczącej stylówy w elemencie ubioru który swobodnie mógłby być PRO, gdyby tylko Trzepakowi Miesiąca się chciało.
- "Trzepak Miesiąca" nie jest równoznaczny z potocznym określeniem "trzepaka". "Trzepak Miesiąca" to nie obelga, to tytuł.
- Rolą Trzepaka Miesiąca jest wskazywanie błędów w dbaniu o stylówę, to bardzo zaszczytna rola.

 Okej, to teraz, kiedy już wszyscy wiedzą o co chodzi mam zaszczyt przedstawić zdobywcę tytułu na miesiąc maj.


Został nim ten starszy pan któremu należy się spory szacunek za to, że w tym wieku nadal się ściga. Ale w tym wypadku to nie ma znaczenia. Bo liczy się tylko stylówa
A co przesądziło, że to właśnie w jego ręce trafił tytuł? Dużo rzeczy. Piłkarskie getry, brak kasku na jednym z wyścigów a na innym dziecięcy kask z Lidla, długa potówka pod koszulką z krótkim rękawkiem. Właściwie to całokształt stylówy. 
A po rowerach widać, że możliwości do poprawy są. Więc do dzieła. Na bycie PRO nigdy nie jest za późno.