Strony

Dlaczego Warsaw Nocturne jest niewypałem?


Mam takie pytanie do Was moi drodzy. Czemu skoro tyle osób pisze, że pomysł nocnej kryterki jest taki super i że każdy z chęcią będzie wpadał co środę i ścigał się w tym mega fajnym wyścigu to kiedy przychodzi co do czego to o 22.00 pod pomnikiem Kopernika spotyka się nas tylko mała garstka?
Takie macie wymówki a ja mam takie na nie odpowiedzi:
"Warsaw Nocturne jest co tydzień, to jak teraz nie przyjadę nic się nie stanie, podbiję za tydzień"
Jak masz takie skłonności do odkładania rzeczy na później to za tydzień też taka sama myśl wpadnie Ci do głowy i znowu się nie pojawisz. A skąd wiesz czy w międzyczasie nie złamiesz sobie ręki i w szpitalu sumienie nie da Ci spokoju bo przegapiłeś taką fajną akcję?
"Zaginanie się w trupa późnym wieczorem jest z dupy"
Nie spalaj, to super trening, a przede wszystkim dobra zabawa. Ile można katować w kółko te same rundki o tej samej porze?
"Nie mam czasu"
Jakbyś się postarał to byś znalazł, o 22 zazwyczaj ludzie mają czas dla siebie, więc czemu po raz kolejny masz go spędzić przed komputerem, przed filmem czy w knajpie, skoro możesz zrobić coś nowego i fajnego?
"Jestem za słaby"
Nic nie szkodzi, jeśli jeśli jesteś słaby, ale mimo to przyjedziesz i jednocześnie ktoś inny słaby też przyjedzie to będziecie mogli się pościgać i mieć taką samą zabawę jak Ci których się boicie : )
Mógłbym jeszcze wymieniać wymówki ale sobie daruje. Wymówki są dla trzepaków. Chcesz być PRO? Przyjedź na Warsaw Nocturne! Co środa o 22.00 pod pomnikiem Kopernika na Krakowskim Przedmieściu.
Być może będziesz miał taki fart jak my ostatnio i załapiesz się na super foty od Filipa Okopnego, to chyba mocny argument?