Strony

Shopping zagraniczny


Właśnie wpadłem na pewien super pomysł. Kolejny już zresztą. He he. Otóż, zważając na dwie sprawy:
- pod względem Stylówy zawartość wieszaków i półek z ubraniami w naszych lokalnych sklepikach rowerowych to straszna bieda i miernota i nawet jeśli ktoś ma szczere chęci na bycie super PRO to taki stan rzeczy na pewno mu tego nie ułatwia.
- kończy się sezon i nagle przestaniemy wszyscy co tydzień opróżniać konto żeby dojechać na wyścig więc warto będzie zrobić coś żeby nadal móc pozbywać się nadmiaru pieniędzy, bo w końcu one szczęścia nie dają.
Dlatego pomysł jest taki. Zamówmy sobie coś razem z zagranicy. Na przykład z Wielkiej Brytanii. Albo Włoch. Tam mają od groma wypasionych sklepów z górami PRO ciuchów. I bez problemu wysyłają nawet do krajów trzeciego świata (pod względem stylówy) takich jak Polska. Tylko niewiele osób chyba z tego korzysta. Bo a to ktoś nie może ogarnąć paypala, albo kogoś odstrasza koszt wysyłki albo ktoś po prostu mieszka w zabitej dechami pipiduwie i nie wie o istnieniu innego kraju poza Polską.
Ale spoko, po raz kolejny macie to szczęście, że macie Szymonbajka który temat ma w małym palcu i nieraz zamawiał sobie coś zza morza.
Dlatego teraz, pomysł jest taki, żebyśmy sobie zamawiali razem. Co tydzień, albo dwa, z jednego wybranego przeze mnie sklepu. Każdy coś tam sobie wybierze, ja zrobię duże zamówienie i potem do każdego roześlę. Proste? Jak dla mnie spoko.
Zasady:
  • zamawiamy tylko to co ma poprawić nam stylówę. Żadnych tytanowych śrubek, albo co gorsza całych rowerów. Tzn. okej, mogą być jakieś części, ale chodzi o to żeby to nie zajmowało za dużo miejsca.
  • jak coś sobie wypatrzysz to wysyłasz do mnie mejla na szymonbike@gmail.com z linkiem i konkretnie sprecyzowanym rozmiarem/kolorem czy co tam jeszcze jest do wyboru 
  • dopisujesz jeszcze swój adres
  • ja Ci odpiszę, policzę ile to wyjdzie i podam numer konta na przedpłatę 
  • żeby nie komplikować za bardzo sprawy umawiamy się na koszt wysyłki 20 zł. Czyli ten zza morza plus jeszcze paczka ode mnie do Was.
  • i to chyba wszystko, reszta wyjdzie w praniu
Jak się dobrze domyślasz, tak naprawdę to chcę od Was zebrać jak najwięcej kasy i uciec do Meksyku.
Ale jeśli obdarzysz mnie choć odrobiną zaufania to może z tej całej misji wyjść coś fajnego. I każdy na tym skorzysta.
To co, ktoś chętny? To zapraszam tutaj: Zakupy zza morza