Strony

Trzepak Miesiąca - Październik

Oto i jest. Dawno go nie było. Ale wrócił. Trzepak Miesiąca. 

Ale zanim go Wam przedstawię, przypomnienie, o co tu w ogóle chodzi:

Raz w miesiącu ten niezaszczytny tytuł trafia w ręce kolarza który w jakikolwiek sposób zaliczył wtopę ze stylówą. I to wszystko. Nie ma znaczenia nic innego, czy ktoś jest mocny czy słaby, biedny czy bogaty, biały czy czarny. Chodzi tylko i wyłącznie o stylówę. Jasne? Trzepakiem miesiąca może być nawet najwybitniejszy zawodnik na świecie. Bo liczy się tylko stylówa. Kropka.
Zasady:
- Wtopa ze stylówą oznacza naruszenie jakiejkolwiek zasady dotyczącej stylówy w elemencie ubioru który swobodnie mógłby być PRO, gdyby tylko Trzepakowi Miesiąca się chciało.
- "Trzepak Miesiąca" nie jest równoznaczny z potocznym określeniem "trzepaka". "Trzepak Miesiąca" to nie obelga, to tytuł.
- Rolą Trzepaka Miesiąca jest wskazywanie błędów w dbaniu o stylówę, to bardzo zaszczytna rola.

Zapomniałem już prawie o tym cyklu ale do mojej skrzynki pocztowej wpadło parę dni temu pewne zdjęcie...
I nie mogłem tego tak zostawić bez słowa, nie Szymonbike.


Tak więc, Panie i Panowie, Trzepakiem Miesiąca na Październik zostaje kolega z Katowickiego IC. Na ten niezaszczytny tytuł zasłużył niczym innym jak dziurawymi gaciami. Jeśli jeździłby sobie w nich samemu dookoła bloku to nie byłoby takiej tragedii. Ale skoro wybrał się na ustawkę z dziurą na tyłku to trzeba go pokarać. To tak jakby poszedł w gości, zdjął na progu buty i potem cały wieczór świecił paluchem wystającym z dziurawej skarpetki.
Tytuł się należy! Liczymy na poprawę!
A póki co, idź być trzepakiem gdzie indziej.