Strony

Sezon na trenażer oficjalnie otwarty


Stało się. Zima zła zawitała na dobre do naszego pięknego niekolarskiego kraju. Stan dróg pozwala co najwyżej na trening techniki upadania więc wszyscy jak jeden brat lądujemy na trenażerach.
Mimo posta w którym zdradziłem wszelkie sposoby na przeżycie tego typu treningu bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym nadal wszyscy narzekają na dłużący się czas. Radzę Wam, przeczytajcie to sobie jeszcze raz.
To działa. Ja dzisiaj schowałem wszystkie zegarki w zasięgu wzroku, wsiadłem na trenażer i nastawiłem budzik na trzy i pół godziny później. I byłem zdziwiony jak zadzwonił tak szybko.
Zleciało mi raz dwa właśnie dzięki najlepszemu czasozabijaczowi czyli internetowi. Bo ciągle trafiałem na jakieś pochłaniające linki. Podzielę się niektórymi z Wami. I póki sezon na trenażer będzie trwał, będę się dzielił nadal.
Oto co między innymi trafiło mi się dzisiaj: