Strony

Biedni zawodowcy część druga

Mam takiego kumpla o ksywce prosto który najwyraźniej jest jakimś strasznym talentem bo już w pierwszym roku ścigania na szosie prawie zrobił medal na mistrzostwach Polski. I ten kumpel mimo tego, że jest takim złotym chłopakiem nie znalazł sobie żadnego porządnego klubu na ten sezon. I pewnie trochę się załamał. Smutna historia na początek ale ma też swoje plusy.
Bo bycie zawodowcem ma też swoje minusy. Kiedy jesteś zawodowcem nie masz wyboru co na siebie zakładasz. I stylówa cierpi. Był już kiedyś o tym post.
Więc pamiętajcie, jeśli kiedyś zostaniecie na lodzie bo macie taki niefart jak prosto, podjadacie za dużo ciasteczek albo po prostu brakuje Wam trochę talentu, głowa do góry. Zawsze będąc bez kontraktu możecie zrobić ze swoją stylówą co tylko chcecie.
Bo wyobraź sobie, że jesteś mega talentem i podpisujesz kontrakt z...


..z Cofidisem. I musisz nosić wątpliwej urody kask który nijak nie zgrywa Ci się z ciuchami klubowymi. Albo z..


...z Green Edge. I mimo, że masz już pokaźną kolekcję Oakleya to kontrakt będzie Cie zmuszał do noszenia jakiś zielonych podróbek kupionych na wyprzedaży w australijskim odpowiedniku dekatlona. Albo z..


...z Lotto Belisol. Gdzie będą Ci kazali nosić mało udane oksy Lazera. Minus 100 od stylówy. Albo z...


...z Movistarem. Nie wiem czy Sylwester Szmyd przejmuje się stylówą ale jestem pewien, że set Rudy Projecta był o niebo lepszy niż ten który go czeka w Movistarze z okularkami adasia któremu nawet nie chciało się zrobić pasującego koloru dla ekipy. Albo z...


...z Lampre Merida. Tego tłumaczyć nie muszę.I nie chcę, to zbyt smutne.

Ale nie tylko w ProTourze bywa słabo. U nas też. Bo wyobraź sobie, że jesteś Bartoszem Banachem albo Patrykiem Adamkiewiczem i podpisujesz kontrakt z..


..z BSA. I musisz nosić najbrzydsze ciuchy klubowe jakie widział świat. Co najlepsze one zostały podobno tak zaprojektowane z premedytacją. Żeby były rozpoznawalne. To ma jakiś sens.

W tym miejscu Szymonbike pragnie złożyć najszczersze wyrazy współczucia wszystkim zakontraktowanym prosom których stylówa została nadszarpnięta przez trzepackich sponsorów i wszelakich decydentów. Łączę się w bólu. I tym wszystkim których czeka jazda w paskudnych ciuchach teamowych oferuję się z pomocą w zaprojektowaniu czegoś bardziej PRO. Ciao.