Strony

Złota Rada na..

..na smród. Serio. Dawno nie było Złotych Rad a ta jest akurat na czasie. Jak już to przeczytasz to pewnie tylko wzruszysz ramionami, po co pisać takie banały, ale coś czuję, że wcześnie na to nie wpadłeś.


Bo otóż moi drodzy rozgryzłem zagadkę, dlaczego JPow trzyma swoje buty w lodówce. A pomógł mi w tym smród nie do zniesienia jaki wydzielały moje Gaerne po każdym treningu na trenażerze. Odstawione na półkę albo co gorsza pod kaloryfer po treningu zaczynały walić gorzej niż bej z wieloletnim stażem.
Ciężka misja zakładać takie buty, ale wiadomo, żeby jeździć to trzeba jeździć. Dlatego rozgryzłem problem. Problem który bierze się z rozkładających się bakterii w ciepełku. Proste jak drut. I wszystko stało się jasne.
JPow jako hipermężczyzna który poci się jak Ricardo Ricco na wieść o zbliżającej się kontroli antydopingowej wrzuca swoje buty do lodówki po to żeby zabijać bakterie i w konsekwencji cały smród. Ty nie musisz wrzucać od razu do lodówki, w końcu nie zawsze może to się podobać Twoim współlokatorom. Możesz zrobić np. tak jak ja i odstawiać buty na parapet kiedy wietrzysz pokój po treningu. I już, problem z głowy.