Strony

Calpe dzień drugi

Dzień drugi. Dzień jak co dzień. Wstajesz rano, rozsuwasz zasłony żeby odsłonić widok na plażę i palmy. Zjadasz PRO owsiankę z miejscowymi specjałami w środku. Dzielisz się ze współlokatorami swoim zachwytem z super pogody. Zakładasz krótki komplet, do kieszonki wrzucasz drobniaki na kawkę i wychodzisz pokręcić po idealnie gładkich, krętych i w ogóle wspaniałych do jazdy szosach. 
A potem się wypieprzasz na zjeździe. Tak właśnie było. I zostało nagrane na filmie.
Mógłbym go teraz wrzucić, ale nie nie! Za wiele mnie to cierpienia kosztuje żeby to ot tak wrzucać. Buduję napięcie.
Póki co góra pięknych zdjęć. A film będzie jak wrócę ze spaceru po plaży he he.