Strony

Checklista przedzgrupkowa


Chyba każdy bloger zaczynając swoją przygodę z internetowymi wypocinami zaczyna od standardowego tekstu w którym stwierdza, że tak naprawdę to pisze tylko dla siebie. Oczywiście jest to totalną bzdurą bo gdyby było to prawdą, nikt by nie wrzucał swoich tekstów do sieci. Dlatego dla potwierdzenia reguły stworzę teraz świetny wyjątek. I napiszę posta dla siebie.

Tak się składa, że jadę sobie zaraz na zgrupkę i czeka mnie misja spakowania tobołów. I tak mi się nie chce tego robić, że szukam coraz to wymyślniejszych sposobów na zajęcie się czymś innym. I teraz np. zamiast zwyczajnie wpakować co trzeba do torby, przygotuję sobie checklistę rzeczy do spakowania. Czyli napiszę sobie posta dla siebie, tak żeby też mieć ją na przyszłość. Ty też sobie skorzystasz mam nadzieję. Skopiujesz listę i drukniesz. Uprzednio usuwając to co w nawiasach (w końcu muszę czasem dorzucić te swoje trzy grosze żeby nie zalatywało nudą).


Dobrą metodą na ogarnięcie tematu jest wyobrażenie sobie całego dnia po kolei. Albo wyobrażanie sobie samego siebie od stóp do głów w ubraniu na każde możliwe warunki pogodowe. Albo po prostu odhaczanie wszystkiego z tej listy:
  • Kolarskie szpeje:
    • Wszystkie oksy jakie tylko masz (najważniejsza rzecz, bez tego ani rusz)
    • Wszystkie szkła, szmatki i akcesoria do oksów.
    • Buty kolarskie (które są dobrym remedium na brak etui do oksów)
    • Kask 
    • Góra koszulek z krótkim rękawkiem
    • Góra koszulek z długim rękawkiem
    • Góra potówek
    • Wszystkie spodenki i spodnie jakie masz
    • Rękawki i nogawki
    • Rękawiczki jakie tylko masz
    • Czapeczki kolarskie i zimowa
    • Buff
    • Pelerynka
    • Kamizelka
    • Wszystkie owiewy jakie masz
    • Góra PRO wysokich skarpetek 
    • Kompresacyjne bzdety (jeśli jesteś spalaczem rzecz jasna)
  • Cywilne ciuchy (jeśli jesteś szymonbajkowym hejterem, możesz pominąć ten punkt, w końcu nie dbasz o siebie)
    • cywilne oksy (najlepiej frogskinsy)
    • dresik (to podstawa, pamiętaj z kim będziesz się tam zadawał)
    • góra tiszertów z kolarskim motywem (jak np. żeby jeździć to trzeba jeździć)
    • zapas gaci i skarpetek, wiadomo
    • kąpielówki (przydadzą Ci się do złotego triku na regenerację o którym jeszcze dotąd nie napisałem ;)
    • klapki kubota (prosi nie chadzają w butach kolarskich)
    • ręcznik sobie weź
    • ew. co tam Ci jeszcze potrzeba, ap tu ju.
  • kosmetyczka (chyba że jesteś hejterem i o siebie nie dbasz to nie bierz) a w niej:
    • maszynki do golenia (nogi rzecz jasna)
    • szczoteczka do zębów
    • pasty nie bierz, ktoś inny weźmie
    • chamois cream
    • oliwka do wysmarowania łydy 
    • tona żelu (na wypadek ustawki z Super Mario)
    • wszelakie inne kremy
    • na otarcia coś, np. maść z witaminą a
    • tribiotic dobrym zajzajerem na syfy też jest, polecam
  • koksy (zakładając, że jesteś takim amatorem/trzepakiem jak np. ja)
    • coś do bidonu
    • tabletki jakie tam kto ma
    • jakieś leki na wszelki wypadek (np. wypadek chęci przykoksowania)
    • żelki, batoniki musli z lidla
    • sami już wiecie czym się koksujecie, weźcie to
  • Przedmioty przeróżne:
    • bidony (duże na treningi 8h szybkości metodą ciągłą i małe na wypadek robienia zdjęć)
    • szejker do robienia różnych mikstur potreningowych
    • aparat fotograficzny (a najlepiej GoPro)
    • telefon
    • laptop
    • mp3
    • co tam jeszcze masz z takiego sprzętu
    • ładowarki do tego wszystkiego
    • jak wynajmujesz chatkę to przydaje się wziąć też zapas proszku do prania
    • książkę sobie weź jakąś, nie bądź już takim sportowcem znowu
    • kajecik i długopis sobie weź jeśli jesteś blogerem albo jakimś pisarzem
    • łyżki, zapasowa dętka (a w bardziej PRO wersji szytka i mleczko uszczelniające)
    • różne zapasowe części typu klocki, bloki i co tam jeszcze się nawinie pod rękę
    • wszelkie narzędzia jakie mogą się przydać na miejscu
    • pompka stacjonarna i jakaś mała do kieszonki
    • zapas szmatek, gąbek i dobry odtłuszczacz (chyba, że jesteś hejterem szymonbajkowym i nie dbasz też o swój rower)
    • mapke terenów w które się wybierasz jak masz to weź
    • rozmówki polsko-takie-jaki-będzie-kraj-do-którego-się-udajesz
    • zapomniałem jeszcze o czymś?
A na koniec dodam dwie rady. Pierwsza jest następująca. Jak już zbierzesz tą całą górę rzeczy i przerażony załamiesz ręce myśląc, że prędzej wystawisz koło Cavendishowi na finiszu niż wpakujesz to wszystko do walizki to spróbuj zamiast składać to rolować wszystkie ciuchy, ta magiczna sztuczka działa wyśmienicie. A druga rada jest taka, nie czytaj tego (już przeczytałeś ha ha) tylko po prostu przejdź się po mieszkaniu i jak leci wszystko spakuj i tyle. Miłego zgrupkowania moi mili!