Strony

Bądź PRO : Pokaż kiedy wstajesz


Kolarska etykieta. Kodeks dobrego wychowania na szosie. Niepisane zasady których nikt nie każe Ci przestrzegać, ale jeśli jesteś porządnym gościem to nie robisz z tego żadnej sprawy. I bez wahania odmachujesz jadącym z naprzeciwka, pokazujesz ręką dziury albo stojące na poboczu samochody. No, chyba, że jest z Tobą coś nie tak i nie chce Ci się odrywać ręki od kierownicy. Przecież nie musisz, nic Ci się nie stanie jak tego nie zrobisz. Przynajmniej od razu nic się nie stanie. Bo karma kiedyś wróci i z całym impetem wpadniesz prosto w krater łamiąc swoje nowe carbostożki, bo komuś akurat nie chciało pokazać Ci dziury. Chamowi jednemu.
Etykieta to ważna rzecz. Żeby być PRO trzeba jej przestrzegać, chociażby z troski o swoje nowe carbostożki.
O odmachiwaniu, pokazywaniu dziur i innych przeszkód wiedzą już wszyscy. Jest coś jeszcze. Trenując tutaj w Calpe, rzucił mi się w oczy bardzo ładny zwyczaj, na który nigdy wcześniej nie trafiłem. Otóż chodzi o sygnalizowanie stawania w pedały.


Piękny podjazd, wszyscy albo rozgadani albo zagapieni na widoczki. Grupa jedzie zwarta, jak na PRO zawodników przystało. Aż tu nagle ktoś ni z tego ni z owego, staje sobie w pedały, rower mu się cofa, tylne koło trafia na przednie delikwenta jadącego za nim, od razu mu je blokując, tak, że delikwent leci przez kierownicę i wybija sobie zęby. To była wersja drastyczna. Trudno. Niech działa na wyobraźnię.
Jak chcesz być PRO, pamiętaj o tym, kiedy chcesz stanać w pedały i wiesz, że ktoś właśnie kurczowo siedzi Ci na kole walcząc o przeżycie (mocarzu), to pokaż mu co planujesz. Ktoś lekko odpuści koło, Ty będziesz mieć na koncie jeden dobry uczynek więcej i wszyscy będą szczęśliwi. Bądź PRO - pokaż kiedy wstajesz.